Marcin666

avatar

Obserwują: 1

  • Hercynka87
  • Marcin666 02.05.2013

    Sezon grillowy czas zacząć. Najlepiej w wielkim stylu. Proponuję azjatycki klasyk w wydaniu luksusowym. Sos orzechowy wywodzi się z Indonezji, ale rozpowszechnił się w całej południowo-wschodniej Azji i spotkać go można w Tajlandii i Wietnamie, oraz w Holandii, ponieważ Indonezja długo była największą holenderską kolonią. Holendrzy stosują go głównie jako sos do frytek, ale w Azji towarzyszy on przede wszystkim satayom- małym szaszłykom z wołowiny albo kurczaka. Są one tam grillowane przez ulicznych sprzedawców na każdym kroku. Dodają go też do warzyw (sztandarowe indonezyjskie danie gado...

  • Marcin666 26.03.2013

    Oto zestaw azjatyckich sosów. Nie wszystkie są niezbędne, ale niektóre absolutnie są. Omówię je po kolei pisząc które są niezbędne i do czego każdy jest potrzebny. Zwracam tylko uwagę na sprzęt: porządną deskę, azjatycki tasak do mięsa, ostry japoński nóż, woka i paczkę jednorazowych pałeczek.

    Zaczynamy od sosów eurpejskich inspirowanych Azją. Marmite to ekstrakt z drożdży, brytyjski patent głownie do smarowania na chleb, obok sos Worcester słodko kwaśno słono korzenny, i mega ostry Vicious Viper, dwie krople czynią miskę zupy trudno spożywalną dla nieprzyzwyczajonego...

  • Marcin666 19.11.2012

    Mało znana atrakcja Rzymu. EUR to dzielnica, którą Mussolini kazał wybudować na Targi Światowe w 1942 roku, które z wiadomych przyczyn się oczywiście nie odbyły. Budowa zaczęła się w 1935 i nie została nigdy ukończona, niemniej powstało kilka napradę ciekawych budowli. W porównaniu z architekturą nazistowską i sowiecką widać dużo więcej swobody twórczej i pozytywnego przesłania. Jest to wprawdzie złożenie monumentalne, ale nie przytłaczające. Dużo zieleni, białych marmurów i śródziemnomorskie słońce zdecydowanie odróżniają tę architekturę od ponurych molochów z Niemiec i...

  • Marcin666 05.10.2012

    Bisque to świetny pomysł na przerobienie odpadków na mistrzowskie danie. W tym przypadku są to zazwyczaj wyrzucane skorupki krewetek, raków, krabów a w najbardziej ekskluzywnej wersji homarów. Tak jak wiele klasycznych potraw tak i ta ma swoje źródło w kuchni najuboższej. Początkowo przerabiano na tę zupę pozostałe z połowu skorupiaki, tak małe, że nie dało się ich sprzedać. Jest to jedna z lepszych rzeczy jakie udało mi się ostatnio ugotować. Aż żal tych wszystkich skorup, które dotąd lądowały w śmietniku nie oddawszy przedtem swego smaku zupie.

    1

    Składniki

    -pół...

  • Marcin666 25.09.2012

    Rzadko udostępniana dla zwiedzających arena dla lwów mieszcząca się pod ich wybiegiem w warszawskim ZOO. Przed wojną i krótko po wojnie odbywały się tam pokazy tzw. "obłaskawiania" lwów, przez specjalnie zatrudnionego przez ZOO tresera. Jednak od ponad 50 lat arena jest nieużywana, do tego często zalewa ją woda.

    Weszliśmy tam w ramach wycieczki o historii ZOO, głównie o okresie wojny i o ówczesnym dyrektorze ogrodu Janie Żabińskim, który ukrywał na terenie ZOO Żydów z Getta, między innymi w tych pomieszczeniach. Ogólnie w czasie całej okupacji ukrywał ok 300 osób z czego tylko 4...

  • Marcin666 11.09.2012

    Najniższy od rozpoczęcia pomiarów w XVIII wieku poziom Wisły w Warszawie. Dno widać nawet na środku rzeki. Mała galeria zdjęć



  • Marcin666 09.09.2012

    PAMIĘTLIWY FUNES


    Pamiętam go (nie mam prawa wymawiać tego wielkie-

    go słowa; tylko jeden człowiek na ziemi miał do tego

    prawo, ale ów człowiek już nie żyje) z ciemną piwonią

    v/ ręku; widział ją tak, jak nie widział jej nikt inny, choć-

    by patrzył na nią od świtu do zmierzchu, przez całe swo-

    je życie. Pomiętam go: twarz milcząca, indiańska i szcze-

    gólnie odległa za tlącym się papierosem. Pamiętam

    (wydaje mi się) jego szczupłe dłonie wikliniarza. Pamię-

    tam nie opodal tych rąk tykwę do yerby z wyrysowanym

    godłem Urugwaju, pamiętam zawieszoną na oknie żółtą

    matę...

  • Marcin666 22.08.2012



    Kuchnia czeska powinna się na wykopie spodobać bo jest dużo tłustego mięsa i wszystkie potrawy powstają z założeniem, że są dodatkiem do piwa. Utopence doskonale spełniają oba te założenia. Oczywiście wiele osób będąc w czeskiej gospodzie i widząc słoik z marynowanymi serdelkami traktuje to wyłącznie jako lokalny koloryt i nawet im do głowy nie przychodzi żeby tego spróbować, ale moim zdaniem warto się przełamać.

    Podstawa to dobre serdelki. Żeby było najlepiej powinny to być špekáčki, z widocznymi kawałkami słoniny w środku. Można je kupić niestety tylko w...

  • Marcin666 20.03.2012

    Tym razem coś na studencką kieszeń. Ikoniczne jedzenie biednych Polaków. Kurze łapy. Opakowanie tego specjału kosztuje 2 zeta, a oprócz egzotycznej sałatki na romantyczną kolację można z niech równocześnie zrobić słynną zupę z kurzych łapek uwiecznioną w numerze WWO, "W wyjątkowych okolicznościach":

    On na obiad w domu jadał kaszę z masłem, czasem mama zrobi zupę z kurzych łapek.

    Ona w najlepszych restauracjach jada z bratem, rano na śniadanie łosoś do kanapek.

    Ale do rzeczy, oto one, kurze łapy



    Gadzi wygląd łap wyraźnie zdradza, że ptaki są tak naprawdę dinozaurami....

  • Marcin666 15.03.2012
    a




    Trudno w tym przypadku mówić o tym, że sam to zrobiłem. Równie dobrze mógłbym wrzucić zdjęcia zupki chińskiej. Jednakowoż ponieważ jest to produkt dość egzotyczny i nieznany pomyślałem ,że zasługuje na oddzielny wpis. Meduzy jada się w Japonii Chinach i Wietnamie. Zaraz po złowieniu są mieszane z solą i ałunem i prasowane co powoduję szybką dehydratację i nadaje meduzie specyficzną teksturę. W ten sposób bardzo nietrwałe żyjątka są przerabiane na produkt, który może być przechowywany latami.

    W Polsce meduzę można nabyć w internetowym sklepie...

1 - 10 z 13

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright – 1999-2017 INTERIA.PL , wszystkie prawa zastrzeżone.